Chwytaj Chwilę

Właśnie skończyłem dodatek do Assassin’s Creed: Origins. Wrażenia? Zdecydowanie za krótki. Twórcy mogli posilić się na coś więcej niż trzy godziny rozgrywki. Przewiduję, że znalezienie wszystkich tajemnic, które zostały mi do wymaksowania dodatku zajmie mi jakąś dodatkową godzinę co i tak jest wynikiem dość mizernym. Mimo to bawiłem się całkiem nieźle i przyjemnie było chociaż na moment powrócić do gry i wcielić się w Bayeka. Recenzja podstawki pojawi się za jakiś czas. Mogę zdradzić, że przygoda z AC:O była niezwykle miła i jako fan serii jestem zadowolony z kierunku jaki obrała marka w najnowszej części. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy. Do ukończenia gry w stu procentach pozostało mi kilka osiągnięć i odkrycie kilku tajemnic z dodatku. Pozostaje jedynie czekać na następne DLC w nadziei, że będzie dłuższe od tego, które dostaliśmy dwa dni temu. To jednak ukaże się dopiero w marcu, więc póki co pora odpocząć od skakania po starożytnym Egipcie.  Na do widzenia wrzucam kilka screenów, które wykonałem za pomocą specjalnego narzędzia dostępnego w grze. Jedne w założeniu miały ładnie wyglądać, inne bawić. Oceńcie sami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s