Z życia gracza #7

Dzień dobry cześć i czołem. Z tej strony oczywiście MSG, czyli Mały Szary Gracz, a to jest kolejne „Z życia gracza”. Zniknąłem na tydzień, a niektórzy zaczęli już pytać, czy skończyły mi się pomysły na wpisy. Odpowiedź brzmi – No raczej, że nie, pojebało Was?

Moja chwilowa nieobecność wynikała z okrutnego choróbska. Wiadomo – 36.8, katar, kaszel, ogólnie prawie umarłem. Cudem wróciłem do żywych.

Tak naprawdę to nie. Na tydzień wyjechałem z Wrocławia i postanowiłem odwiedzić moich rodziców. Niesamowicie ucieszyli się na wiadomość o tym, że ich bezrobotny syn przyjeżdża z powrotem do domu, aby narzekać i truć im dupę. Byli wniebowzięci.

Zabrałem ze sobą swoją konsolę Playstation 4 wraz z goglami VR, aby przenieść na staruszków błogosławieństwo wirtualnej rzeczywistości. Przewiezienie tego zestawu pociągiem wymagało odrobinę sprytu i zręczności, ale się udało!

I jak efekty? Rodzice całkiem nieźle bawili się ze sprzętem. Mama prawie dostała zawału przy mini grze z rekinem, a tata pobił mój rekord na strzelnicy w VR Worlds. Za pierwszym razem. Farciarz…

O dziwo najbardziej w zabawę wkręcił się mój dziadek. Komentował każdą rzecz, którą zobaczył w okularach. Chyba nie zdawał sobie sprawy, że ja także widziałem wszystko na ekranie telewizora. Oglądanie filmów z kategorii 360 VR na YouTubie przypadło mu do gustu na tyle, że zaczął wypytywać mnie o to jak ten sprzęt działa i czego potrzeba do uruchomienia sobie tych okularów. Na koniec stwierdził, że jak już będzie zniedołężniały to sobie takie kupi żeby oglądać filmy przyrodnicze i sport w wirtualnej rzeczywistości. XD

Podczas mojej wizyty nie zabrakło oczywiście soczystej zabawy z pieskami. Podobno zdjęcia piesków podnoszą popularność. Niestety jeden z futrzaków nie lubi się fotografować, więc ograniczę się do zdjęć drugiego. Magio działaj!



To teraz trochę bardziej konkretnie…

Co mam w planach?

Biorę swojego bloga coraz bardziej na poważnie. Dziękuje wszystkim, którzy czytają te moje wypociny, dają cenne rady oraz wspierają ciepłymi słowami. Mam masę pomysłów na rozwój mojej strony oraz coraz większą zajawkę i przyjemność z prowadzenia jej. Fajnie jest robić to, co się kocha i spotykać się z pozytywnym odbiorem swojej pracy.

Moim głównym celem, który mam zamiar kiedyś osiągnąć jest udowodnienie, że gry komputerowe to coś więcej niż rozrywka. Pragnę obalić wszystkie mity związane z elektroniczną rozrywką i pokazać, że nie jest ona dziełem szatana powodującym w umysłach ludzi zamęt. Bo spora część ludzi dalej tak myśli, a media często sprowadzają gry do narzędzi mordu. (Pamiętajmy jednak, że każde uzależnienie jest niebezpieczne i tutaj także znajdzie się kilka kontrargumentów co do mojej tezy. Nie mam zamiaru ich ukrywać).

W planach mam także wykupienie własnej domeny, aczkolwiek póki co jeszcze się z tym wstrzymuje. Oprócz tego chcę w najbliższym czasie spróbować swoich sił na Youtubie, o ile okaże się, że mój obecny sprzęt jest zdolny do nagrania znośnej jakości audio. Jeśli nie, to wstrzymam ten pomysł do momentu dorwania jakiegoś dobrego mikrofonu. Podobno mam seksowny głos, ale to ocenicie sami.

Zdaję sobie sprawę, że przede mną jeszcze długa droga, ale nie mam zamiaru się poddawać. Zobaczymy co z tego będzie!

Chciałbym ze swoimi tekstami trafiać do jak największego grona odbiorców. Każdy czytelnik jest dla mnie niesamowicie cenny, więc jeśli to czytasz, to dziękuję, że tu jesteś. Jeśli podobają ci się moje teksty, to zostaw coś po sobie! Wszelka aktywność pomaga w promowaniu i w dalszym rozwoju. Buźka ;*

Reklamy

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s